Las Bjedec: Wilki, widoki i... kuguary? Dzika strona Gór Stołowych
U podnóża Szczelińca Wielkiego rozciąga się teren, który dla wielu turystów jest tylko przystankiem w drodze do Pasterki.
Niesłusznie. Las Bjedec to jedna z najbardziej dzikich i fascynujących enklaw w Górach Stołowych.
To tutaj natura pokazuje swoje pazury – dosłownie i w przenośni.
Bliskie spotkania trzeciego stopnia
Jeśli myślisz, że dzikie zwierzęta można zobaczyć tylko w telewizji, wizyta tutaj może Cię zaskoczyć.
Marcin Barciszyn nie kryje emocji w swojej relacji: "Przepiękne miejsce na trasie do schroniska w Pasterce. W niedzielę 31.10.2021 widziałem tam po raz pierwszy na żywo wilka!!! Niesamowite miejsce tuż u stóp Szczelińca".
Spotkanie z wilkiem to rzadkość, ale Las Bjedec tętni życiem.
Franck, inny bywalec tych ścieżek, z przymrużeniem oka wymienia tutejszą faunę: "Super, najpiękniejsze Polany w Polsce, gdzie można spotkać: łosie, jelenie, sarny i lisy".
Dodaje też ostrzeżenie przed... "Kuguarami Biedeckimi", co – choć jest oczywistym żartem – świetnie oddaje dziki i nieco tajemniczy charakter tego miejsca.
Widoki na "wielką siostrę"
Las Bjedec to nie tylko gęstwina drzew.
To także polany, z których roztaczają się panoramy, jakich nie powstydziłyby się alpejskie kurorty.
Maurycy Pochylski potwierdza: "Wspaniałe miejsce z pięknymi krajobrazami i nienaruszoną przyrodą. Bardzo dobrze widać Karkonosze i Góry Sowie".
Przy dobrej pogodzie Śnieżka wydaje się być na wyciągnięcie ręki, kontrastując swoją bielą z ciemną zielenią świerków.
Michal Steier dodaje, że jest to "szlak turystyczny prowadzący przez las, trasa o zróżnicowanym stopniu trudności".
Zimą warto więc zadbać o dobre obuwie, a nawet raczki, bo podejścia mogą być oblodzone.
Kierunek: Pasterka!
Las Bjedec to idealny wstęp do wizyty w legendarnym **Schronisku Pasterka**. To tam, "na końcu świata", czeka na Ciebie niepowtarzalny klimat, pyszne jedzenie i widok na Szczeliniec.
Odkryj PasterkęPodsumowanie
Las Bjedec to propozycja dla tych, którzy szukają w górach czegoś więcej niż tylko zaliczenia kolejnego szczytu.
To spotkanie z dziką przyrodą, ciszą i przestrzenią.
Niezależnie od tego, czy spotkasz wilka, czy tylko "kuguara" z opowieści Franka – wrócisz stąd z głową pełną wrażeń.
Więcej w tym temacie
- Bazylika w Strzegomiu: Granitowy gigant z hektarem dachu
- Wambierzyce: Śląska Jerozolima – monumentalna opowieść o schodach, które liczą lata życia
- Sanktuarium w Polanicy-Zdroju: Muzyka wiary nad uzdrowiskiem – nastrojowa opowieść o Kościele Wniebowzięcia NMP
- Neratov: Magia szklanego dachu i czeskiej gościnności
- Wambierzyce: Dolnośląska Jerozolima i perła baroku
- Czartowski Kamień: Legenda i widoki w zimowej odsłonie